namolna wariatka!
Rozrywa mnie z żalu.
Kto wygra tę walkę?
"Wyszłaś na idiotkę- jak zwykle!"
Mówi mój mózg do mojego serca.
Przeszywa mnie fala głębokiego
ZAŻENOWANIA.
Jak mogę wymagać od niego czegokolwiek?!
Pomyślał zapewne, że jestem wariatką.
A najgorsze było na końcu...
Napisałam: pa:*
A on na to: papa:)
W prawdziwym życiu byłoby to
jak nieodwzajemniony pocałunek!
To totalna porażka :(
Pewnie uważa mnie za natręta :(
Ciężko jest lubić kogoś, kto może być obok,
a jeszcze ciężej szalec za kimś,
kto jest daleko... a wasza znajomość
jest jedynie wyobrażeniem, jest wirtualna.
To jest niezwykle ciężkie...
Nie rozumiem siebie!
2012-01-09 02:29:49 skomentuj (0)
end
Co ze mną jest nie tak?
Można powiedzieć już,
że jutro Nowy Rok.
Nie chcę co roku myśleć
"To był najgorszy rok w moim życiu!".
Nie chcę! (ale tak jest zawsze...)
Co mam na to poradzić?
Rok, rok, rok, rok...
Nie Rock,
jak sex, drugs & rock'n'roll,
tylko jak pierdolony,
beznadziejny,
w dodatku szybkomijający
rok mojego samotnego życia!
Gdzie jest moje miejsce?
2011-12-31 01:34:23 skomentuj (0)
chlip chlip
Słowa.
Złość.
Ból.
Słona kropla na policzku.
Rozpacz.
Koszulka mokra od łez.
Głupota boli, oj boli...
2011-12-29 02:30:35 skomentuj (0)
Werterowska tęsknota
Zamknięte są tu moje wspomnienia.
Powracam tu- raz częściej, raz rzadziej.
Za każdym razem z tabunem myśli,
za każdym razem z jakąś niewiadomą.
Od pracy owszem.
Nie wiem kiedy ta bezczynność mnie zabije,
ale trwa już jakiś rok.
Wstyd mi trochę, ale kocham to lenistwo.
Matko Boska! Ci mężczyźni!
Jak nie ruchający stare baby
steryd z problemami z erekcją
a jednocześnie fanatyk religijny,
to ubogi w wiedzę złodziej
tworzący w swojej głowie równoległy świat,
gdzie ma pracę i prawo jazdy.
Dodatkowo tysiące penisów,
tysiące charakterów,
dziwny obcokrajowiec,
brak pomysłu na życie
i tęsknota za przeszłością.
Obecność portali społecznościowych to już standard,
więc kiedy zaprosił mnie do znajomych
I zobaczyłam go w nowej fryzurze,
To wspomnienia wróciły.
Żałuję, że byłam 15 letnią suką.
On taki słodki…
Mam o kim marzyć przed zaśnięciem.
2011-12-10 16:01:39 skomentuj (0)
I co dalej?
Faceci się u mnie mnożą,
a potem giną gdzieś w nieskończoności.
Po nieszczęsnym R było jeszcze paru.
Teraz prym wiedzie człowiek zagadka,
Pan sekret lub wielka tajemnica...
co kto woli.
Robi mętlik w głowie-
-z premedytacją rzecz jasna.
Najgorsze, że to mnie kręci!
Mimo tego, że rwę sobie włosy z głowy
z każdą myślą o nim, to uznałam,
że życie bez tych gierek byłoby nudne.
Pomijając mężczyzn czuję się
zawieszona w czasoprzestrzeni.
Po zakmnięciu (na czas nieokreślony)
rozdziału jakim są studia,
w moim życiu zapowiada się
przeograomna pustka? niewiadoma?
może szansa na nowy początek?
Bez różnicy czy będąc
pesymistką, realistką lub optymistką
w tym momencie powiedziałabym:
JA PIERDOLĘ!
2011-04-13 12:23:11 skomentuj (0)
ambaras
Nastał drugi dzień w roku,
kiedy życie podsumowuje się automatycznie.
Urodziny (22)
Nie ma nic gorszego od czekania,
kiedy R. złoży mi życzenia.
Chociaż nie.
Gorsze są marzenia o nim, o nim-
któremu zależy tylko na tym,
żeby włożyć mi penisa do ust.
Już nie mogę się doczekać dnia,
kiedy nie będą mnie dręczyć myśli o nim.
„Bo w tym cały jest ambaras,
żeby dwoje chciało na raz.”
2011-02-08 13:33:34 skomentuj (0)
R.
Oby jak najszybciej,
obym pękła.
Może wtedy wypłynie ze mnie ta samotność,
którą jestem wypełniona po brzegi.
Nazwę go R.
To przez niego leżę na łóżku w piątkowy wieczór
nie robiąc nic- bo może się odezwie.
Bezustannie krzyczące w mej głowie
„uwielbiam seks bez zobowiązań”
napada na moją nadzieję.
I tak kotłują się
fakty o tym, że R nigdy mnie nie pokocha,
z naiwną wiarą w jego uczuciowość i dobre zamiary.
Rozum czy serce?
2011-01-28 19:09:21 skomentuj (0)
Lay by ja czyli Pamela ;]
moje gg